Jadą dwie kretynki samochodem.
Stają na światłach
.
- Jakie ładne to czerwone! - mówi jedna.
- Ładnie ! - popiera druga
- O! To pomarańczowe też ładne! - chwali znowu pierwsza.
- O! Tak śliczne!
- A widzisz to piękne zielone? - pyta pierwsza.
- Widzę, też ładne! - mówi druga.
Zapala się znowu czerwone.
Pierwsza mówi:
- To już widziałyśmy! Jedziemy!
sobota
wtorek
Pierwsza kretynka na księżycu
Pierwsza kretynka na ksiezycu:
- Houston, mamy problem!
- Co?
- Nic, nie ważne.
- Co się stało?
- Nic...
- No mów.
- Nie.
- Houston, mamy problem!
- Co?
- Nic, nie ważne.
- Co się stało?
- Nic...
- No mów.
- Nie.
sobota
Kretynka zawsze niewinna
Zaczyna mnie poważnie wkurwiać rozmywanie odpowiedzialności prawnej i życiowej oraz debilizmu kobiet w każdej dziedzinie. Okazuje się, że nawet w przypadku czegoś, co zwykło się nazywać gwałtem, czyli najczęściej seksem z pijaną kretynką okazuje się że po pierwsze to facet jest agresorem (jak zwykle, przecież agresywnych kobiet nie ma) a po drugie, jak widać na obrazku, NIGDY nie jest winien brak rozsądku kobiety. Winien zawsze, w każdej dziedzinie, nawet wymślonej, jest mężczyzna.
Jak wam debilki nie wstyd obnosić się z własnym brakiem rozsądku, pisać o tym na transparentach i zwalniać się z braku odpowiedzialności za brak rozsądku.
To potrafią chyba tylko kretynki. Tylko kretynki.
Jak wam debilki nie wstyd obnosić się z własnym brakiem rozsądku, pisać o tym na transparentach i zwalniać się z braku odpowiedzialności za brak rozsądku.
To potrafią chyba tylko kretynki. Tylko kretynki.
środa
blogerki parentingowe
Jeśli jesteś nudna, nijaka, zawistna, zazdrosna, złośliwa, chamska i
posiadasz co najmniej jedno dziecko, to idealnie pasujesz do profilu
przeciętnej blogerki parentingowej.
Czyli większość kobiet w Polsce może nią być
Czyli większość kobiet w Polsce może nią być
poniedziałek
Jechała pod prąd na autostradzie
Baba wjechała na autostradę pod prąd. Następnie uległa wypadkowi. Ale wy dalej powtarzajcie że kobiety wcale nie są beznadziejnymi kierowcami i że to krzywdzący stereotyp. Oszukujcie się
Informację o wypadku policjanci otrzymali o godzinie 17:50. Na miejscu okazało się ze 32-letnia kobieta kierująca skodą na węźle Prądy wjechała pod prąd. Zamiast skręcić w kierunku Katowic, skręciła w kierunku Wrocławia. Jechała tak przez około półtora do dwóch kilometrów, po czym zderzyła się z jadącym z naprzeciwka samochodem ciężarowym" - poinformował Jarosław Dryszcz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Kobieta zginęła na miejscu, natomiast 46-letni kierowca samochodu ciężarowego został przewieziony karetką do szpitala.
Autostrada w kierunku Katowic była zablokowana przez ponad cztery godziny. W tym czasie kierowcy poruszali się objazdami. Przejazd udrożniono około godz. 22.30.
Informację o wypadku policjanci otrzymali o godzinie 17:50. Na miejscu okazało się ze 32-letnia kobieta kierująca skodą na węźle Prądy wjechała pod prąd. Zamiast skręcić w kierunku Katowic, skręciła w kierunku Wrocławia. Jechała tak przez około półtora do dwóch kilometrów, po czym zderzyła się z jadącym z naprzeciwka samochodem ciężarowym" - poinformował Jarosław Dryszcz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Kobieta zginęła na miejscu, natomiast 46-letni kierowca samochodu ciężarowego został przewieziony karetką do szpitala.
Autostrada w kierunku Katowic była zablokowana przez ponad cztery godziny. W tym czasie kierowcy poruszali się objazdami. Przejazd udrożniono około godz. 22.30.
piątek
Jak kretynki łapią na dziecko faceta oraz po co
Portal Na Temat jest ostatnimi czasy wyjątkowo płodny w zakresie damsko - męskich rozważań.
Tym razem więc chcę Wam przedstawić spory atykuł o tym, jak kretynki łapią faceta na dziecko, jak nie liczą się z jego chęciami bądź ich brakiem, jak gówno warta jest dla kretynek opinia faceta o własnej przyszłości i jak perfidnie można dać się złapać debilce a potem jeszcze jej płacić za jej głupotę
przeczytajcie klikając TUTAJ
a tak poza tym, to:
Barry Bricklin. The Custody Evaluation Handbook. ISBN 0-87630-775-6
Dzieci wychowywane przez ojców, którym przyznano wyłączną opiekę, notują lepsze wyniki pod względem edukacyjnym i przystosowania społecznego w porównaniu z dziećmi pod opieką matek.
63% - nieletnich samobójców pochodzi z domów bez ojca. 90% - wszystkich bezdomnych dzieci i dzieci uciekających z domów to dzieci wychowywane bez ojca.
71% - uczniów rezygnujących z nauki na poziomie szkoły średniej pochodzi z domów bez ojca.
85% - dzieci wykazujących zaburzenia zachowania to dzieci wychowywane bez ojca.
70% - młodzieży w państwowych placówkach opiekuńczych pochodzi z domów bez ojca.
85% - gwałcicieli motywowanych chęcią rozładowania złości wychowało się bez ojca.
75% - dzieci w wieku dojrzewania w ośrodkach odwykowych wychowywało się bez ojca.
85% - młodych przestępców w więzieniach pochodzi z rodzin bez ojca.
"Osiemdziesiąt procent nastolatków w szpitalach psychiatrycznych pochodzi z rozbitych rodzin."
Source: JB Elshtain, "Sprawy rodzinne ...", wieku Christian, Jully 1993.
Tym razem więc chcę Wam przedstawić spory atykuł o tym, jak kretynki łapią faceta na dziecko, jak nie liczą się z jego chęciami bądź ich brakiem, jak gówno warta jest dla kretynek opinia faceta o własnej przyszłości i jak perfidnie można dać się złapać debilce a potem jeszcze jej płacić za jej głupotę
przeczytajcie klikając TUTAJ
a tak poza tym, to:
Barry Bricklin. The Custody Evaluation Handbook. ISBN 0-87630-775-6
Dzieci wychowywane przez ojców, którym przyznano wyłączną opiekę, notują lepsze wyniki pod względem edukacyjnym i przystosowania społecznego w porównaniu z dziećmi pod opieką matek.
63% - nieletnich samobójców pochodzi z domów bez ojca. 90% - wszystkich bezdomnych dzieci i dzieci uciekających z domów to dzieci wychowywane bez ojca.
71% - uczniów rezygnujących z nauki na poziomie szkoły średniej pochodzi z domów bez ojca.
85% - dzieci wykazujących zaburzenia zachowania to dzieci wychowywane bez ojca.
70% - młodzieży w państwowych placówkach opiekuńczych pochodzi z domów bez ojca.
85% - gwałcicieli motywowanych chęcią rozładowania złości wychowało się bez ojca.
75% - dzieci w wieku dojrzewania w ośrodkach odwykowych wychowywało się bez ojca.
85% - młodych przestępców w więzieniach pochodzi z rodzin bez ojca.
"Osiemdziesiąt procent nastolatków w szpitalach psychiatrycznych pochodzi z rozbitych rodzin."
Source: JB Elshtain, "Sprawy rodzinne ...", wieku Christian, Jully 1993.
czwartek
Instrukcja dla prawdziwych kretynek
Nie mogliście lepiej trafić.
W "NaTemat" pojawiła sie publikacja, pokazująca każdej kretynce, która ma we łbie myślenie o partnerstwie sprzed 200 lat, jak wygląda owo partnerstwo, zarządzania związkiem oraz ogólnie stosunki z mężczyznami
Jeśli masz mózg, zrozumiesz i zastosujesz. Jeśli jesteś prawdziwą adresatkę tego bloga to nie masz mózgu i nie zrozumiesz. Artykuł został napisany tak, że nawet największa idiotka go zrozumie. Jeśli po przeczytaniu nie pojmiesz jego sensu - wiele ci to o tobie powie
aby przeczytać przedmiotowy artykuł wystarczy KLIKNĄĆ TUTAJ . Silnie polecam
W "NaTemat" pojawiła sie publikacja, pokazująca każdej kretynce, która ma we łbie myślenie o partnerstwie sprzed 200 lat, jak wygląda owo partnerstwo, zarządzania związkiem oraz ogólnie stosunki z mężczyznami
Jeśli masz mózg, zrozumiesz i zastosujesz. Jeśli jesteś prawdziwą adresatkę tego bloga to nie masz mózgu i nie zrozumiesz. Artykuł został napisany tak, że nawet największa idiotka go zrozumie. Jeśli po przeczytaniu nie pojmiesz jego sensu - wiele ci to o tobie powie
aby przeczytać przedmiotowy artykuł wystarczy KLIKNĄĆ TUTAJ . Silnie polecam
poniedziałek
Tak matki uczą córki. Facet zawsze zły
Matka: Męskie i kobiece zdrady są zupełnie inne. Bo jak facet zdradza, to znaczy, ze nie umie nad sobą panować. A jak kobieta zdradza, to znaczy, ze brakuje jej czego w malżenstwie. Ze facet jej czegos nie daje.
Córka: czyli... Mowisz, ze roznica miedzy meska a kobieca zdrada jest taka, ze gdy facet zdradza, to jest jego wina. A gdy kobieta zdradza, to jest jego wina. Tak?
Matka: no... Jakby... Tak.
źródło: Segritta (Matylda Kozakiewicz)
Córka: czyli... Mowisz, ze roznica miedzy meska a kobieca zdrada jest taka, ze gdy facet zdradza, to jest jego wina. A gdy kobieta zdradza, to jest jego wina. Tak?
Matka: no... Jakby... Tak.
źródło: Segritta (Matylda Kozakiewicz)
niedziela
Fałszywe oskarżenie o gwałt - bo kretynkom wolno WSZYSTKO
Pięć i pół roku więzienia dla nauczycielki za sfingowanie gwałtu
Sąd Krajowy w Darmstadt skazał na pięć lat i sześć miesięcy pozbawienia wolności nauczycielkę, która niesłusznie oskarżyła swego kolegę z pracy o gwałt. Mężczyzna odbył całą pięcioletnią karę więzienia; zmarł, żyjąc z zasiłku, rok temu.
- Wymiar sprawiedliwości chętnie przeprosiłby Horsta Arnolda za pomyłkę sądową - powiedziała sędzia Barbara Bunk, podkreślając, że oskarżenie o gwałt, na podstawie którego skazano go 11 lat temu, były nieprawdziwe. - Nikt nie zwróci mu straconych lat - przyznała sędzia. O wyroku poinformował niemiecki tygodnik "Der Spiegel".
Nauczycielka biologii i niemieckiego Heidi K. oskarżyła w 2001 roku Arnolda o gwałt, do którego miało dojść na terenie szkoły. Sąd skazał mężczyznę na pięć lat więzienia. Arnold odbył całą karę, ponieważ utrzymywał, że jest niewinny i odmówił poddania się terapii.
Dopiero w 2011 roku, po interwencji adwokata, który dopatrzył się nieprawidłowości w pracy sądu, udało się doprowadzić do rewizji wyroku. Pomimo tego, władze zwlekały z decyzją o przywróceniu zrehabilitowanego do pracy, a także z wypłaceniem mu odszkodowania. Utrzymujący się z zasiłku socjalnego mężczyzna zmarł w zeszłym roku na zawał serca.
Sąd uznał w piątek 48-letnią nauczycielkę winną ciężkiego bezprawnego pozbawienia wolności. Kobieta obstaje przy swojej wersji wydarzeń. Powiedziała, że jest zszokowana wyrokiem.
Przewodnicząca składu sędziowskiego nazwała w uzasadnieniu wyroku "najbardziej przerażającym" fakt, iż kobieta nie miała żadnego powodu, by niesłusznie oskarżyć swego kolegę.
Biegli stwierdzili u niej psychiczne zaburzenia, polegające na chorobliwym dążeniu do tego, by znaleźć się w centrum zainteresowania. By osiągnąć ten cel, skazana nie stroniła od wymyślania najbardziej nieprawdopodobnych historii. By uprawdopodobnić gwałt, kobieta sama okaleczyła się.
Niemiecka prasa pisze o wyjątkowo surowej karze. "Der Tagesspiegel" zwraca uwagę, że w sprawach o gwałt sędziowie z zasady solidaryzują się bezkrytycznie z ofiarami i nie biorą pod uwagę możliwości, że ofiary kłamią.
- Sędziowie uwierzyli w 2002 roku w ciemno Heidi K. Popełnili błąd, prześwietlając tylko życie Arnolda, a nie jego "ofiary". Taki wniosek nasuwa się z tego przygnębiającego przypadku - pisze w konkluzji "Der Spiegel".
Sąd Krajowy w Darmstadt skazał na pięć lat i sześć miesięcy pozbawienia wolności nauczycielkę, która niesłusznie oskarżyła swego kolegę z pracy o gwałt. Mężczyzna odbył całą pięcioletnią karę więzienia; zmarł, żyjąc z zasiłku, rok temu.
- Wymiar sprawiedliwości chętnie przeprosiłby Horsta Arnolda za pomyłkę sądową - powiedziała sędzia Barbara Bunk, podkreślając, że oskarżenie o gwałt, na podstawie którego skazano go 11 lat temu, były nieprawdziwe. - Nikt nie zwróci mu straconych lat - przyznała sędzia. O wyroku poinformował niemiecki tygodnik "Der Spiegel".
Nauczycielka biologii i niemieckiego Heidi K. oskarżyła w 2001 roku Arnolda o gwałt, do którego miało dojść na terenie szkoły. Sąd skazał mężczyznę na pięć lat więzienia. Arnold odbył całą karę, ponieważ utrzymywał, że jest niewinny i odmówił poddania się terapii.
Dopiero w 2011 roku, po interwencji adwokata, który dopatrzył się nieprawidłowości w pracy sądu, udało się doprowadzić do rewizji wyroku. Pomimo tego, władze zwlekały z decyzją o przywróceniu zrehabilitowanego do pracy, a także z wypłaceniem mu odszkodowania. Utrzymujący się z zasiłku socjalnego mężczyzna zmarł w zeszłym roku na zawał serca.
Sąd uznał w piątek 48-letnią nauczycielkę winną ciężkiego bezprawnego pozbawienia wolności. Kobieta obstaje przy swojej wersji wydarzeń. Powiedziała, że jest zszokowana wyrokiem.
Przewodnicząca składu sędziowskiego nazwała w uzasadnieniu wyroku "najbardziej przerażającym" fakt, iż kobieta nie miała żadnego powodu, by niesłusznie oskarżyć swego kolegę.
Biegli stwierdzili u niej psychiczne zaburzenia, polegające na chorobliwym dążeniu do tego, by znaleźć się w centrum zainteresowania. By osiągnąć ten cel, skazana nie stroniła od wymyślania najbardziej nieprawdopodobnych historii. By uprawdopodobnić gwałt, kobieta sama okaleczyła się.
Niemiecka prasa pisze o wyjątkowo surowej karze. "Der Tagesspiegel" zwraca uwagę, że w sprawach o gwałt sędziowie z zasady solidaryzują się bezkrytycznie z ofiarami i nie biorą pod uwagę możliwości, że ofiary kłamią.
- Sędziowie uwierzyli w 2002 roku w ciemno Heidi K. Popełnili błąd, prześwietlając tylko życie Arnolda, a nie jego "ofiary". Taki wniosek nasuwa się z tego przygnębiającego przypadku - pisze w konkluzji "Der Spiegel".
czwartek
Bezkarna agresorka - przemoc domowa bez konsekwencji prawnych
Ciekawą publikację znalazłem w przestrzeni sieciowej. To że jakaś kretynka jest niezrównoważona i wyżywa się na ludziach i rodzinie to standard, na który nie zwraca uwagę żadna władza, sady i inne. Normalne. Agresorki są w Polsce święte i bezkarne. Oto kolejny przykład
"Maltretowała swojego partnera i troje własnych dzieci. Nie tylko je biła, ale też pluła im do jedzenia czy wrzucała włosy łonowe do ich posiłków. Dostała wyrok w zawieszeniu i nakaz opuszczenia domu
Sąd uznał, że Anna D. przez rok od kwietnia 2011 r. znęcała się fizycznie i psychicznie nad swoim konkubentem oraz trojgiem dzieci: dwiema dziewczynkami (11-letnią i 7-letnią) oraz 9-letnim synem.
Wywoływała awantury domowe, podczas których biła konkubenta rękami po całym ciele, waliła go gitarą w kolano, które zresztą bolało go już wcześniej, bo uszkodził je w wypadku drogowym. Potrafiła chwycić za głowę syna i uderzać nią o szafę. Wyzywała partnera i dzieci, nie dawała im zasnąć, pluła im do posiłków i wrzucała im włosy łonowe do jedzenia. Raz zniszczyła telefon komórkowy syna.
Nie miała żadnych oporów, by grozić partnerowi śmiercią (biła go po ciele kulą ortopedyczną, by wzmocnić groźby), jednej z córeczek zagroziła pobiciem.
Annę D. oskarżyła Prokuratura Rejonowa w Lublinie. Proces przed Sądem Rejonowym Lublin-Wschód rozpoczął się w listopadzie ub. roku i właśnie zakończył.
Sąd skazał wyrodną matkę na rok i trzy miesiące więzienia w zawieszeniu. W okresie próby ma ją nadzorować kurator. Przez trzy lata nie może też wrócić do domu, w którym mieszkała z dziećmi i konkubentem. Państwo zapłaci też 1 136 złotych jej adwokatowi, który bronił ją z urzędu.
Orzeczenie jest nieprawomocne.
Podsumujmy zatem. Państwo polskie wsadza do więzienia mężczyzn, którzy nie płacą alimentów lub takich, którzy stosują bliżej niesprecyzowaną przemoc domową (w tym podobno ekonomiczną). Tracą kontakt z rodziną dziećmi itp itd. Oczywiście nie ma mowy o partycypowaniu państwa, czyli nas wszystkich w kosztach obrony takiego meżczyzny.
Tutaj kretynka która zachowywała się w sposób wyjątkowo ohydnie agresywny otrzymała wyrok W ZAWIESZENIU, za prace jej adwokata ZAPŁACIMY WSZYSCY, Dodatkowo wyrok jest NIEPRAWOMOCNY. Co znaczy że można go sobie co najwyżej w dupę wsadzić, bo nic nie oznacza.
Jakie to ma przełożenie na praktykę?
Agresorka jest BEZKARNA i nie poniosła ŻADNYCH w tym finansowych konsekwencji swoich działań. Państwo polskie boi się ukarać jakąkolwiek kobietę za cokolwiek. Niedługo zapewne zostaną one zwolnione ze wszelkich podatków i zaczną być noszone w lektykach przez ludzi, których uważają za podgatunek - mężczyzn.
"Maltretowała swojego partnera i troje własnych dzieci. Nie tylko je biła, ale też pluła im do jedzenia czy wrzucała włosy łonowe do ich posiłków. Dostała wyrok w zawieszeniu i nakaz opuszczenia domu
Sąd uznał, że Anna D. przez rok od kwietnia 2011 r. znęcała się fizycznie i psychicznie nad swoim konkubentem oraz trojgiem dzieci: dwiema dziewczynkami (11-letnią i 7-letnią) oraz 9-letnim synem.
Wywoływała awantury domowe, podczas których biła konkubenta rękami po całym ciele, waliła go gitarą w kolano, które zresztą bolało go już wcześniej, bo uszkodził je w wypadku drogowym. Potrafiła chwycić za głowę syna i uderzać nią o szafę. Wyzywała partnera i dzieci, nie dawała im zasnąć, pluła im do posiłków i wrzucała im włosy łonowe do jedzenia. Raz zniszczyła telefon komórkowy syna.
Nie miała żadnych oporów, by grozić partnerowi śmiercią (biła go po ciele kulą ortopedyczną, by wzmocnić groźby), jednej z córeczek zagroziła pobiciem.
Annę D. oskarżyła Prokuratura Rejonowa w Lublinie. Proces przed Sądem Rejonowym Lublin-Wschód rozpoczął się w listopadzie ub. roku i właśnie zakończył.
Sąd skazał wyrodną matkę na rok i trzy miesiące więzienia w zawieszeniu. W okresie próby ma ją nadzorować kurator. Przez trzy lata nie może też wrócić do domu, w którym mieszkała z dziećmi i konkubentem. Państwo zapłaci też 1 136 złotych jej adwokatowi, który bronił ją z urzędu.
Orzeczenie jest nieprawomocne.
Podsumujmy zatem. Państwo polskie wsadza do więzienia mężczyzn, którzy nie płacą alimentów lub takich, którzy stosują bliżej niesprecyzowaną przemoc domową (w tym podobno ekonomiczną). Tracą kontakt z rodziną dziećmi itp itd. Oczywiście nie ma mowy o partycypowaniu państwa, czyli nas wszystkich w kosztach obrony takiego meżczyzny.
Tutaj kretynka która zachowywała się w sposób wyjątkowo ohydnie agresywny otrzymała wyrok W ZAWIESZENIU, za prace jej adwokata ZAPŁACIMY WSZYSCY, Dodatkowo wyrok jest NIEPRAWOMOCNY. Co znaczy że można go sobie co najwyżej w dupę wsadzić, bo nic nie oznacza.
Jakie to ma przełożenie na praktykę?
Agresorka jest BEZKARNA i nie poniosła ŻADNYCH w tym finansowych konsekwencji swoich działań. Państwo polskie boi się ukarać jakąkolwiek kobietę za cokolwiek. Niedługo zapewne zostaną one zwolnione ze wszelkich podatków i zaczną być noszone w lektykach przez ludzi, których uważają za podgatunek - mężczyzn.
niedziela
Kretynka w roli pasażera
Kierowca został zatrzymany przez policjanta.
Kierowca: "O co chodzi?"
Policjant: "Jechał pan co najmniej 90 km/h w terenie zabudowanym."
Kierowca: "Skądże, jechałem równe 60."
Żona: "Kochanie, przecież jechałeś 110!"
(Kierowca rzuca żonie gniewne spojrzenie.)
Policjant: "Otrzyma pan również mandat za uszkodzone światła stopu."
Kierowca: "Nie miałem pojęcia, że są uszkodzone."
Żona: "Kochanie, przecież miałeś je naprawić wieki temu!"
(Facet znowu rzuca żonie gniewne spojrzenie.)
Policjant: "Zauważyłem również, że nie zapiął pan pasów."
Kierowca: "Rozpiąłem je jak pan podchodził."
Żona: "Przecież ty nigdy nie zapinasz pasów kochanie."
Kierowca odwraca się do żony i krzyczy: "ZAMKNIJ SIĘ WRESZCIE!"
Policjant pyta się żony: "Czy mąż zawsze tak na panią krzyczy?"
Żona: "Nie, tylko wtedy gdy jest pijany."
czwartek
Katopropaganda
Wszystko co myślę na ten temat świetnie podsumowała Eliza Michalik
Bardzo zachęcam do przeczytania jej publikacji kilkając w TEN ADRES
Bardzo zachęcam do przeczytania jej publikacji kilkając w TEN ADRES
środa
wtorek
Kretynka była tak pijana że spadła ze schodów z dzieckiem
26-letnia matka z Zabrza stoczyła się ze schodów z 1,5-rocznym synem na rękach. Kobieta była kompletnie pijana. Grozi jej do pięciu lat więzienia - donosi RMF FM.
Policjanci dostali zgłoszenie, że przy ul. Staszica w Zabrzu pijana matka opiekuje się dwójką małych dzieci: 1,5-rocznym chłopcem i 4-letnią dziewczynką.
Kobieta próbowała zejść po schodach, jednak nie utrzymała równowagi i spadła. Na rękach miała synka. Na miejsce przyjechali ratownicy medyczni, kurator rodzinny i policja.
Kobieta miała w organizmie trzy promile alkoholu. Postawiono jej zarzut narażenia dziecko na niebezpieczeństwo. Grozi jej do pięciu lat więzienia. Sąd rodzinny pozbawił ją już władzy rodzicielskiej
Policjanci dostali zgłoszenie, że przy ul. Staszica w Zabrzu pijana matka opiekuje się dwójką małych dzieci: 1,5-rocznym chłopcem i 4-letnią dziewczynką.
Kobieta próbowała zejść po schodach, jednak nie utrzymała równowagi i spadła. Na rękach miała synka. Na miejsce przyjechali ratownicy medyczni, kurator rodzinny i policja.
Kobieta miała w organizmie trzy promile alkoholu. Postawiono jej zarzut narażenia dziecko na niebezpieczeństwo. Grozi jej do pięciu lat więzienia. Sąd rodzinny pozbawił ją już władzy rodzicielskiej
czwartek
Komunikacja między płciami
Normalni ludzie rozumieją to, co usłyszą w sposób niezakłócony. Znają język, w którym sie komunikują i znaczenie słów. Ale nie kretynki....
Subskrybuj:
Posty (Atom)


