poniedziałek
piątek
wtorek
niedziela
wtorek
sobota
wtorek
niedziela
sobota
niedziela
Kobieta znaczy chlew
Zgodnie z wyjaśnieniami z najnowszego odcinka programu polimaty o pochodzeniu słów, jego prowadzący nie pozostawia złudzeń. Okazuje się bowiem, że przez setki lat, a na pewno przez dziesięciolecia określenie "kobieta" było określeniem obraźliwym. I w mojej ocenie takim pozostało do teraz - problem w tym, ze mało kto jest w stanie to pojąć.
Przed laty określenie kob (wyjaśnienie dla debilek - pierwszy człon słowa "kobieta") określał nic innego jak chlew. Od niego zostało stworzone słowo "kobieta" czyli w bezpośrednim tłumaczeniu "ta, która ma chlew w głowie". I to by pasowało idealnie.
Teraz oczekuję na określenie językowe precyzujące pustkę we łbie by precyzyjne określenie kretynek było pełne.
Przed laty określenie kob (wyjaśnienie dla debilek - pierwszy człon słowa "kobieta") określał nic innego jak chlew. Od niego zostało stworzone słowo "kobieta" czyli w bezpośrednim tłumaczeniu "ta, która ma chlew w głowie". I to by pasowało idealnie.
Teraz oczekuję na określenie językowe precyzujące pustkę we łbie by precyzyjne określenie kretynek było pełne.
wtorek
Kretynka próbowała zabić ludzi w PolskimBusie
Jedna z polskich debilek zdecydowała się doprowadzić do katastrofy w ruchu lądowym i uśmiercenia pasażerów jednego z autobusów PolskiegoBusa, gdy przy dużej prędkości rzuciła się na kierowcę. Ten jednak okazał się wystarczająco opanowany i zagwarantował bezpieczne zatrzymanie zarówno busa jak i idiotki. Bardzo mnie ciekawi ile kobiet w tym busie zareagowało i zrobiło cokolwiek by opanować sytuację. Założę się, że żadna.
Ale wy, feministki, rzeczniku do spraw równego traktowania (tylko kobiet), zwolennicy parytetów i inne oszołomy - dalej ferujcie swoje abstrakcyjne teorie. Może jak wystarczająco dużo kretynek pozabija ludzi to przestaniecie w końcu pierdolić od rzeczy
więcej o sprawie > tutaj <
Ale wy, feministki, rzeczniku do spraw równego traktowania (tylko kobiet), zwolennicy parytetów i inne oszołomy - dalej ferujcie swoje abstrakcyjne teorie. Może jak wystarczająco dużo kretynek pozabija ludzi to przestaniecie w końcu pierdolić od rzeczy
więcej o sprawie > tutaj <
niedziela
Jak rozmawiać
"Jak rozmawiać z chłopem jełopem" - taki tytuł nosi prowadzony przez faceta (!!!!!!!!!!!!) spektakl który kieruje "tylko dla kobiet". Podtytuł tego żałosnego przedstawienia brzmi "Jak wychować faceta by zrozumiał kobietę".Problem drogi autorze polega na tym, że kobiety są tak pojebane, że same siebie nie rozumieją a ty chcesz uczyć facetów jak rozumieć je? Wychodzi więc na to, że jesteś jeszcze bardziej pojebany niż one... Albo ten "artysta" jest po prostu zwyczajnym włazidupcem, który liczy, że może jakaś fanka jego wątpliwego talentu po spektaklu zechce poznać go bliżej.
A tak na serio ten spektakl, jego nazwa, sposób reklamowania oraz komunikacja sceniczna jest kolejnym przykładem na to, jak ogromne jest społeczne przyzwolenie na budowanie niechęci i pogardy dla mężczyzn. Pokazuje jak ogromna panuje akceptacja na obrażanie tej płci w przestrzeni publicznej.
A teraz spróbujcie sobie wyobrazić jak wyglądałaby reklama spektakli tego pana, gdyby ich tytuł brzmiał "Jak rozmawiać z babą debilką - czyli jak wychować kretynkę czy zrozumiała mężczyznę".....
No właśnie.
Taki tytuł nie miał by prawa nigdzie się pojawić a występy pod takim tytułem by się zwyczajnie nie odbyły.
Kutyna
Subskrybuj:
Posty (Atom)










